Jefferson Public High School

Posted: 9 sierpnia 2015 by Exerion in Downtown, Miejsca
Tagi: , ,

Jedno z dwóch liceów w Downtown. Niewielu członkom gangu udało się dotrzeć do liceum ale jeżeli już do tego doszło to skończyli właśnie tutaj. Spory, jednokondygnacyjny budynek, który znajduje się w „Kotle” niedaleko granicy z terytorium Wilków.
Ogrodzony dookoła podwójną siatką. Na teren szkoły można wejść jednym z 3 wejść, każde z nich to posterunek ochrony, która dokładnie przeszukuje wszystkich wchodzących – środki bezpieczeństwa dla zarówno uczniów jak i dzieci podjęte ze względu na charakter miejsca, w którym się znajduje – „Kocioł” to spory płat Downtown, który nie należy do żadnej z frakcji gangerskiej ani politycznej. Mnóstwo małych grupek, które skutecznie zwalczają się wzajemnie. W miejsce zniszczonej grupy wchodzi następna – i tak do usranej śmierci.
Do Jefferson High nie wolno wnosić żadnej broni – jest ona natychmiast odbierana przez strażników przy wejściu, jednak nie jest konfiskowana.
Każda sztuka oręża jest etykietowana danymi ucznia i zwracana przy wyjściu. Dziwne? Na terenie szkoły uczniowie i nauczyciele są bezpieczni ze względu na obecność ochrony zapewnianej przez policję, wynajęte służby bezpieczeństwa oraz system kamer połączonych z systemem nagłaśniającym, jednak po opuszczeniu terenu placówki jesteś zdany na siebie. Przypominam Ci, drogi czytelniku, że szkoła mieści się na terytorium gdzie walki małych grup gangerów są na porządku dziennym.
Lepiej więc ubezpieczyć swoje dziecko w kastet lub gazrurkę niż szukać potem szpitala, do którego zostało ono przewiezione w wyniku zabłąkanej kuli ze strzelaniny.
Sama szkoła jest stosunkowo młoda – ma około 60 lat. Zbudowana z brunatnej cegły ma wysokość jednego piętra (nie licząc hali sportowej, która wystaje ponad bryłę budynku). Szkoła posiada całkiem spore patio, które podczas przerw zawsze zapełnia się uczniami.
Wyposażeniem może nie poraża ale można śmiało stwierdzić, że niczego jej nie brakuje – pracownie komputerowe są zaopatrzone w miarę nowy sprzęt. Pracownie chemiczne i biologiczne mają wszystkie potrzebne zasoby. Biblioteka nie świeci pustkami, a sprzęt sportowy i odrestaurowana sala gimnastyczna są świeże niczym bułeczki prosto z piekarni.
Szkoła posiada pracownię tematyczną do każdych zajęć w repertuarze: od języków, przez nauki społeczne, matematykę, elektronikę i informatykę po chemię, fizykę, oraz biologię.
Uczniowie mają swobodny dostęp do stołówki z ciepłymi posiłkami oraz szkolnego sklepiku.
Oczywiście, poza specjalnymi przepisami bezpieczeństwa, obowiązuje tutaj normalny regulamin szkolny, jak w każdym liceum.
Jeżeli chodzi o kadrę to nie różni się ona przekrojem od żadnej znanej wam szkoły średniej: znajdziecie nauczyciela z ambicją i powołaniem, który stara się pomóc wszystkim swoim uczniom w realizacji ich celów a jego nie zabijają dzieciaków. Znajdziecie nawiedzonego społeczniaka, który chętnie wyciągnie uczniów, żeby w ramach akcji społecznej naprawiać miasto.
Spotkacie życiowego nieudacznika, któremu – wzorem toruńskiej młodzieży – uczniowie dokuczają i zakładają na głowę kosz na śmieci.
Oprócz tego zwykli, szarzy nauczyciele, którzy próbują przetrwać kolejny dzień i w miarę dobrze wypełnić swój zawód. No i oczywiście nie może zabraknąć starego znanego wszystkim wrednego babsztyla – stukniętej nauczycielki, której charakter sprawa, że nienawidzi jej większość szkoły (staff included). Taaak, to chyba wszystko.
Życie toczy się tutaj swoim własnym, lekko leniwym trybem – od dzwonka do dzwonka. W czasie przerwy szkołę wypełnia gmatwanina dźwięków maści przeróżnej. Jak dobrze poszukasz to w którejś z większych szafek lub schowku na szczotki (ewentualnie kabinie szkolnej toalety) znajdziesz związanego i zakneblowanego kujona z denkami od słoików zamiast okularów. Korytarze szkoły regularnie przemierzają papierowe samoloty lub kulki z częstotliwością, która doprowadziła do powstania Szkolnego Oddziału Kontrolerów Ruchu Powietrznego – innymi słowy dosyć sporej grupki uczniów, którzy lubią porzucać sobie czymś w tłum (książki, zeszyty i inne rzeczy included). Tym czymś nie rzadko są przedmioty owych związanych jegomościów uprawiających bezdechowe nurkowanie głębinowe w szkolnej toalecie.
Do przekroju społecznego Jefferson High należą również celebryci szkolnej drużyny rugby. Mili chłopcy o szerokich barkach, wąskich biodrach i IQ nie przekraczającym temperatury pokojowej. Nieodzownym elementem ich ubioru są przemiłe, równie inteligentne dziewczynki, które uczepione ich ramion sprawiają wrażenie przynależności do gatunku Bradypodidae jednak duża ilość chemii gospodarstwa domowego zalegająca pokładami na ich twarzach sprawia, że przypominają chodzące wystawy PSB (dla nie wtajemniczonych: Polskich Składów Budowlanych).
To by było na tyle. Sami przyznacie, że to wspaniała placówka edukacyjna, która dzielnie niesie kaganek oświaty, prawda?

Jefferson Public High School

Jefferson Public High School

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s