Jason „Tycho” Champlain

Posted: 25 stycznia 2013 by tharanis in Archiwum
Tagi:

Większość swojego ludzkiego i początek wilkołaczego życia, Tycho spędził w Nowym Jorku. Mimo to, Tycho jest niesamowicie utalentowanym rytualistą i nawet jego wataha jest pod wielkim wrażeniem tego jak szybko i z jaką łatwością przychodzi mu nauka nowych rytuałów. Przy czym jednym ze znaków rozpoznawczych Jasona jest to, że uwielbia on modyfikować klasyczne rytuały tak by każdy z nich nosił pewien jego „prywatny” akcent, taki jego „znak rozpoznawczy”. A jest to dla niego o tyle łatwiejsze, że jego plemię – Władcy Żelaza, są znani ze swoich niesamowitych zdolności adaptacyjnych.

Już krótko po jego pierwszej przemianie było aż nazbyt oczywiste, że Jason będzie należeć do Władców. Jeszcze przed pierwszą przemianą Jason był niezwykle utalentowanym elektronikiem, który w jakiś przedziwny, czysto instynktowny sposób potrafił zorientować się w działaniu urządzenia lub układu elektrycznego. Z równie wielką łatwością przychodziło mu orientowanie się co jest nie tak w działaniu danego urządzenia. Ten talent Tycho nauczył się szybko wykorzystywać nie tylko do naprawiania, ale też i ulepszania danych układów. To przez ten jego talent zazdrośni koledzy z pracy nazywali go „MacGyverem”, ale on nie przejmował się tym i dalej robił swoje. Teraz te jego talenty jeszcze bardziej zostały wzmocnione poprzez Dary, które Tycho opanował po pierwszej przemianie. I nawet tu, wszystko zdaje się potwierdzać, że Władcy Żelaza są plemieniem, w którym Tycho najlepiej rozwinie swoje unikalne talenty. Nauka darów Władców przychodzi mu z taką samą łatwością jak i rytuałów.

Przy czym dopiero od kilku miesięcy Tycho może w pełni rozwinąć skrzydła. Jego poprzedni nauczyciel, ten sam który go odnalazł po pierwszej przemianie, nie był w stanie zrozumieć unikalnego charakteru chłopaka. Wyczuł on niesamowity potencjał w tym młodym Ithaeurze i próbował przyjąć go na swojego ucznia. Niestety, nie będąc samemu Władcą Żelaza, próbował Tycho uczyć w sposób całkowicie tradycyjny i nie pozwalał młodemu Uratha na wprowadzanie jakichkolwiek zmian w rytuałach. Niestety, to jedynie blokowało chłopaka i nie był on wówczas w stanie opanować nawet najbardziej podstawowych rytuałów. Dopiero kiedy prze przypadek odkrył go w czasie wizyty w Nowym Jorku jeden ze starszych Uratha z Władców, zrozumiał gdzie drzemie talent chłopaka i zaproponował mu przyłączenie się do swojego plemienia. Od tego momentu kariera Jasona nabrała gwałtownego rozpędu. Tycho wraz ze swoim nowym nauczycielem przeniósł się do Night City i tu stał się rytualistą watahy Srebrnego Syndykatu.

W swojej ludzkiej postaci Jason jest przystojnym mężczyzną średniego wzrostu, w wieku ok. 35 lat. Mimo nadal jeszcze młodego wieku, jego czarne, krótkie włosy są już poprzetykane pasemkami srebra. To wynik częstych kontaktów ze światem duchów. Czasami nawet zbyt częstych jak często zdarza się mu zaznaczać. Na codzień ubiera się w eleganckie garnitury, choć preferuje styl nieco luźniejszy, a więc bez krawata i w koszuli rozpiętej pod szyją. Jego ulubionym kolorem jest grafitowy, który całkiem nieźle pasuje do jego oczu w kolorze stali. Bardzo niewiele osób jest w stanie przez dłuższy czas wytrzymać jego spojrzenie, które jest niezwykle uważne, tak jakby był w stanie patrząc na kogoś dowiedzieć się o danej osobie wszystkiego. Jego wilkołacze dziedzictwo dodatkowo wzmacnia jeszcze ten efekt, zwłaszcza w odniesieniu do zwykłych ludzi. Efekt ten jest jeszcze dodatkowo podkreślany przez stalowe oprawki niewielkich okularów, które Tycho zakłada zawsze, kiedy siada do pracy przed monitorem by zaprojektować jakiś nowy układ elektroniczny, lub gdy prowadzi jakieś ważne rozmowy. Sam Tycho uznaje, że te okulary dodają mu powagi. Tycho nie jest jednak zbyt rozmowną osobą a kiedy już zdecyduje się odezwać, to zawsze mówi bez pośpiechu tak jakby ważył każde słowo.

Jako wilk Tycho przybiera postać masywnego wilka o sierści w kolorze stali poprzetykanej pasmami srebrnego futra. W tej postaci wokół oczu nadal można zauważyć obwódki „okularów” utworzone przez srebrne pasemka futra. Jego spojrzenie w tej postaci także jest niesamowicie uważne i w ludziach powoduje jeszcze większe przerażenie, jeśli ktoś będzie na tyle odważny by popatrzeć mu w twarz. Dodatkowo przerażenie jest jeszcze potęgowane przez to, że w tej postaci Tycho potrafi poruszać się całkowicie bezszelestnie. Nie wiadomo czy zawdzięcza to jakiemuś niezwykłemu Darowi, czy też naturalnemu talentowi. Zresztą, dla jego ofiar i tak bardzo szybko przestaje być to istotne, gdyż zazwyczaj nie żyją zbyt długo, by móc rozważać ten problem. Tycho niechętnie przyjmuje formy inne niż ludzkie, i jeśli już to robi to albo ze względów socjalnych, albo po to by zabić.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s