Sklep Frankiego

Posted: 15 stycznia 2013 by Mongward in Downtown, Miejsca
Tagi: , ,

sklep frankiegoO Frankiem można powiedzieć dużo, i bardzo rzadko pochlebnie. Moczymorda, wredna menda, pierdolona papuga, określenia można mnożyć i żadne nie będzie zbyt daleko od prawdy. Ale jego sklep? O bracie. To miejsce to jego enklawa, jego miejsce zen i jeśli zrobisz coś nie tak to wylecisz na kopach.

Wbudowane w jedną z mniej pokrzywdzonych bloków w dzielnicy wygląda jakby był wyjęty z jasnej strony mocy. Szyld jeszcze pamięta czasy, kiedy był picuś-glancuś i mucha nie siada, zwłaszcza, że ostatniego frajera, który spróbował coś mu zrobić Frankie umówił na randkę z chodnikiem. Front jest stylizowany na głośnik, a dodatek nowiutkiej, kapiącej chromem kraty tylko potęguje wrażenie, jakby za siatką kryła się membrana, której wibracje wytelepałyby ci mózg przez uszy.

Wnętrze sprawia wrażenie tego, czym ten sklep jest. Szczerym, nawet jeśli nie do końca uczciwym, biznesem człowieka, który żył muzyką tak długo, że uznał za stosowne by zacząć żyć z muzyki. Półki z płytami, także winylami. Stojaki z, głównie elektrycznymi, gitarami. Akcesoria, od kostek po kable i części zamienne do perkusji. Krótko mówiąc, jeśli potrzebujesz wyposażenia dla swojej kapeli rockowej, Frankie to ma albo może zdobyć.

Pod tym wszystkim, na ścianach, podłodze, suficie, kryje się świadectwo niepokornej, nietrzeźwej i nieprzyjemnej natury właściciela sklepu. Złuszczona farba pamiętająca Wielką Prohibicję, surowy beton, przykryty wyświechtanymi dywanikami tylko tam, gdzie w przeciwnym razie instrumenty stałyby bezpośrednio na nim. Okablowanie oświetlenia biegnące bezczelnie po suficie do lampy zrobionej z baniaka na bimber i taśmy klejącej. Wszyscy mają nadzieję, ze to jest tylko osobliwy design prawdziwych lamp, takich ze sklepu.

Poza tym wszystkim, na, wierzcie lub nie, podium stoi święta perkusja Frankiego. Lekko oświetlona, wypolerowana i z dumą nosząca obtłuczenia po co dzikszych koncertach, skutecznie odwraca uwagę potencjalnych klientów spoza dzielnicy od niezadowalającego stanu powierzchni płaskich.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s